Antybiotyki w mleku – kontrola PIW

Wykrycie antybiotyków w mleku najpewniej spowoduje kontrolę ze strony Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej.

Oczywiście mleczarnie pobierają próbki przy odbiorze mleka od dostawcy – ręcznie lub automatycznie. Zdarza się jednak, że gdy robi to pracownik, to dochodzi do błędów lub zanieczyszczenia próbek. Albo w jednej części cysterny zostały zmieszane mleka od różnych producentów.

Próbka taka następnie trafia do laboratorium, gdzie jest badana. I zdarza się, że wynik na antybiotyki w krowim mleku okazuje się pozytywny.

 

Postępowanie w sprawie wykrycia antybiotyków w mleku

 

Po wykryciu antybiotyków i ustaleniu, od którego hodowcy pochodzi dana partia mleka, dostawca ten dostaje nakaz wstrzymania sprzedaży i dostawy mleka, a Inspekcja Weterynarii prowadzi swoje postępowanie kontrolne. Podczas niego inspektorzy sprawdzają zwierzęta pod kątem prawidłowego oznakowania, płci, wieku, kierunku użytkowania.

Następnie sprawdza się ewentualne ślady po możliwych iniekcjach lub implantach. Kontrolowana jest również dokumentacja pod kątem stosowania ewentualnych lekarstw i oczywiście pobierane są próbki z mleka, które są potem przesyłane do laboratorium.

Te czynności potwierdzane są sporządzonymi protokołami. Pamiętaj – przeczytaj uważnie każdy z tych dokumentów i gdy masz ewentualne uwagi, np. co do prawidłowości pobrania próbek – umieść taki zapisek na końcu protokołu!

Jeśli po kolejnym badaniu okaże się, że mleko jest “czyste” – wobec hodowcy PIW powinna cofnąć nakaz wstrzymania dostarczania mleka. Jeśli znowu okazuje się, że w mleku wykryto antybiotyki – Inspekcja prowadzi dalsze postępowanie w celu wyjaśnienia przyczyny takiego stanu rzeczy, a sam rolnik nie może dalej dostarczać surowca.

 

Wykrycie antybiotyków w mleku krowim – jakie są konsekwencje?

 

Wykrycie antybiotyków w mleku krowim może skutkować poważnymi konsekwencjami po stronie hodowcy – producenta mleka, bo po pierwsze spowoduje kontrolę ze strony Inspekcji Weterynaryjnej, a po drugie może skutkować nałożeniem kary umownej przez mleczarnię oraz wypowiedzeniem umowy.

W każdym z tych przypadków należy się skontaktować z prawnikiem, bo możliwe, że kara umowna jest zbyt wysoka, wypowiedzenie umowy również nie musi mieć podstawy prawnej, a także kara ze strony weterynarii mogła zostać nałożona niesłusznie lub w zbyt dużej wysokości. Porada prawna kosztuje niewiele, a może dać wiele korzyści.

Co więcej, producentowi mleka, u którego wykryto mleko skażone antybiotykami, grozi nawet postępowanie karne i takie sprawy również prowadziliśmy.

 

Masz pytania? Napisz: pl@slmadwokaci.pl 

 

 

Przemysław Lech
Udostępnij
Przemysław Lech

Przemysław Lech

Adwokat, od 2012 roku specjalizuje się w problemach prawnych hodowców zwierząt. Zaufało mu już ponad 180 klientów. Prowadzi sprawy w całej Polsce.

Prawnik hodowcy w social media

Share This